Serwis maszyn pakujących EoL. Serwis „na awarię” = ukryty abonament na postój. Policzyliśmy to!
Każdy ma „ważniejsze tematy”… do momentu, aż staje zaklejarka albo owijarka, paczki zaczynają się piętrzyć, a na końcu zmiany robi się korek w wysyłkach. I wtedy nagle okazuje się, że „serwis robimy, jak się zepsuje” nie jest strategią. To jest abonament na przestój.
Mit (krótko, w punkt)
MIT: „Serwis robi się, jak się zepsuje.”
Brzmi jak oszczędność. W praktyce oznacza, że płacisz nie fakturą za przegląd, tylko minutami postoju, które zawsze przychodzą w najgorszym momencie.
Co ciekawe: nawet firmy serwisujące maszyny pakujące podkreślają, że lepiej zaplanować krótkie okno serwisowe niż wpaść w nieplanowany downtime.
Nasz test: 3 awarie z kwartału → czas postoju → przyczyna
Bierzemy ostatnie 3 miesiące i wybieramy 3 realne awarie z obszaru EoL (zaklejanie / owijanie / spinanie). Nie szukamy winnego – szukamy mechaniki zdarzenia.
Przykład (schemat, który widzimy najczęściej w magazynach i na produkcji):
- Awaria #1 – zużycie / zabrudzenie elementu prowadzenia (taśma/folia) → dużo „walki”, bo raz działa, raz nie.
- Awaria #2 – czujnik / fotokomórka / drobna elektryka → niby drobiazg, ale testy i próby potrafią trwać.
- Awaria #3 – rolka docisku / pas / łożysko → przestój rośnie, gdy nie ma części na półce.
I teraz najważniejsze: przy każdej awarii zapisujemy tylko trzy rzeczy:
- ile minut stało stanowisko/linia,
- co było przyczyną (root cause),
- dlaczego to tyle trwało (np. diagnoza + brak części + kalibracja).
Jedna liczba: min postoju / miesiąc
Sumujesz przestoje z kwartału i dzielisz przez 3. Dostajesz jedną liczbę, którą da się pokazać na odprawie w 10 sekund:
MIN POSTOJU / MIESIĄC = (min awarii z 3 mies.) / 3
To jest Twoja „rata” za serwis dopiero po awarii.
I tu pojawia się paradoks: przegląd prewencyjny bywa krótki i przewidywalny (często mówi się o ok. 1–2 godzinach kontroli przez technika), a nieplanowany downtime jest losowy i zwykle droższy operacyjnie.
Co wdrożyć jutro
Poniżej trzy ruchy, które są „małe”, ale najczęściej robią największą różnicę.
1) Przeglądy planowane: krótki, regularny rytm
Nie chodzi o wielką rewolucję. Chodzi o rytuał: stałe okno serwisowe, zanim maszyna zacznie „sygnalizować” problem przestojem. Korpack wprost podkreśla, że zaplanowany downtime jest lepszy niż nieplanowany.
2) Checklisty operatora: dziennie/tygodniowo
To jest najtańsze „ubezpieczenie” w całym EoL. Dzienna i tygodniowa lista (czyszczenie, kontrola docisków, prowadzeń, czujników, test start/stop) potrafi wyłapać drobne objawy, zanim zamienią się w awarię. Korpack nawet sugeruje tworzenie daily checklist pod konkretne maszyny.
3) „Części krytyczne na półce”
W praktyce przestój rośnie nie dlatego, że usterka jest „trudna”, tylko dlatego, że czekasz na część lub kompletujesz dane do zamówienia. Dlatego robimy prostą listę: 10–20 elementów, które zużywają się najszybciej i powinny być InStock.
I tu dokładnie wchodzi Wasza oferta: PackFix komunikuje „części InStock”, dopasowane SLA oraz możliwość szybkiego zgłoszenia.
A DZV Serwis jasno pokazuje, jakie dane przyspieszają obsługę: opis objawu + zdjęcie maszyny i/lub tabliczki znamionowej.
CTA: Plan przeglądów + części InStock + zgłoszenie online
Jeśli chcesz, zrobimy to „po magazynowemu”, bez powerpointów:
- Wyślij 3 ostatnie awarie (lub po prostu: objaw + zdjęcie + minuty postoju).
- My policzymy Twoją liczbę: min postoju / miesiąc i pokażemy, gdzie ucieka czas.
- Dostajesz gotowy Plan Przeglądów + listę części krytycznych InStock + prostą ścieżkę zgłoszenia online (model/SN, objaw, foto/wideo).
CTA
- Zgłoś awarię / Umów serwis → BookAction
- Zamów części zamienne → OrderAction
- Poproś o wycenę modernizacji → QuoteAction
- Szybki kontakt: 605 318 315 • kontakt@packfix.pl
